piątek, 18 marca 2016

Olilia.

~~~~

Nie za bardzo przepadam za wszelkimi dekoltami, bo mi wiatr po szyi hula. Dlatego w mojej szafie oprócz czapek mieszkają apaszki i chusty, a właściwie chusteczki takie szyjoowijki ;0)





Duża chusta owszem szyję zakryje, ale nie zawsze da się upchnąć pod kurtkę a potem ją zapiąć.





Włóczka: Filcolana "Arwetta Classic" 2 motki fioletowe i 3 kolorowe
Druty: 4KP
Wzór: "Olilia" Hanna Maciejewska

Chustę robiłam ze wzoru Hani, ale zrobiłam ją mniejszą niż w oryginale. Z resztki kolorowej Filcolany zrobiłam prostą czapkę, którą można nosić na lewej i na prawej stronie.



Czapusia taka jaka lubię, ale niestety kolor kompletnie nie mój, za to Flora się cieszy, bo ma czapkę na wiosnę ;0) 

~~~~

środa, 17 lutego 2016

Fog.

~~~~

Dzisiaj Wam pokażę męskiego Dropsa. 


Sweter powstał na prośbę mojego kochanego brata jedynego ;0) 
Najpierw wspólnie wybraliśmy kolor, potem nie lada wyzwanie stanęło przede mną, zrobić sweter rozpinany.

Szybko zabrałam się do pracy, bo brat marzł.
Łatwo nie było niestety model 150 km dalej i zmienił rozmiar z duuużego na L. Sama mam problem z dobieraniem rozmiarów po utracie wagi, a co dopiero dobrać komuś i to na odległość, a w dodatku kiedy brata ubyło mi nie 5 a 50kg?

Prucie więc musiało być wliczone, ale sweter mimo wszystko powstał dość szybko i może nosić go w celach grzewczych na grzbiecie zamiast porzuconego bez sentymentu tłuszczu.

Nie mogłam się zdecydować która strona swetra fajniejsza więc zrobiłam tak, że można go nosić na obie strony.

 Niestety sweter pokażę nie na męskim torsie ;0)


 Włóczka:Drops"Lima" 17szt.
Druty: 4 i 4,5KP
Wzór: własny z głowy.



W koszu leży skończony sweter z podwójnej Alpaki, nitek nie wciągnęłam, bo czekam na brata, ale myślę, że jest za duży i będę pruć.

Udało mi się zdobyć dwa kiepskie zdjęcia męskie, ale są ;)



~~~~

piątek, 12 lutego 2016

Jest takie miejsce...

.... w Toruniu, całkiem magiczne, gdzie raz w miesiącu spotykają się dziewiarki.


Nie znacie? To koniecznie się wybierzcie, ostatnio nas było całkiem sporo,






a czas płynął zdecydowanie za szybko, poza tym Magda ma takie cuda w sklepie, że po raz kolejny tam z chęcią zajrzę ;)



Kolejne spotkanie

 Już w sobotę, 20 lutego, o godz. 12.00


 Asia upiekła nam na spotkanie guziki ;0) śliczne i pyszne.



i mój łup, cudne guziki, już powstaje do nich sweter obiecuję, że do spotkania będzie gotowy ;0)




A tu ceramiczne guziki ręcznie robione przez Monikę, zostałam takim obdarowana i szukam dla niego godnego miejsca w robótce ;0)



 Na wieszakach też jest co podziwiać, bo wisi cały, piękny dorobek Magdy ;0)


Już się nie mogę doczekać kolejnego spotkania w tak miłym i zacnym gronie.


 ~~~~

środa, 10 lutego 2016

Selbu.

~~~~

To druga z żakardowych czapek, które w tym roku popełniłam. Nie wiem, którą z nich bardziej lubię, chyba obie jednakowo ;0)

Wybieram zawsze tą, która pierwsza wpadnie mi w ręce, a jak zrobię kolejną...może dwie? To już wybór będzie absolutnie niemożliwy tym bardziej, że w szafie mieszkają inne ulubione czapki  ;0)





Wzór: darmowy "Selbu"
Włóczka: Drops "Baby Merino" kolor 23 i "Delight" kolor 12
Druty:3KP






Wzór jest tak narysowany, że gdyby moje dziecko miało chęć i cierpliwość to pewnie taką czapkę by zrobiła ;0)

A tu wszystkie tegoroczne czapki, które zrobiłam




U mnie jak widać nadal faza jasna, więc czapki z jasnym tłem.

W szufladzie leży jeszcze parę włóczek miodowych do przerobienia, to też ciągnące się "zboczenie na kolor" od jesieni. W szafie wisi już płaszczyk i sukienka w tym kolorze, parę bluzek itp. teraz czas na swetry ;0)

Jestem mistrzem w zaczynaniu robótek, najlepiej kilku na raz, gorzej z doprowadzaniem ich do końca. Te są w aktualnym dzierganiu i powiedzmy, że na finiszu i próbka wzorów na Milis

tych w koszu nawet nie pokażę, tam mieszkają zaczęte i  niezrealizowane idee ;0)

~~~~

W tym roku luty jest taki wiosenny, że byliśmy w sobotę w lesie. Pies spuszczony ze smyczy wyszalał się jak dzik ;0)
A dzisiaj głaszcząc przytulasa coś wyczułam na jego karku i oczom nie wierzyłam - wyrwałam mu pęsetą (specjalistyczną) dorodnego, opitego kleszcza no w SZOKU jestem.

Widać lekka zima nie wybiła krwiopijców i już zaczęły buszować wrrr... trzeba obrożę szybko założyć, a zakładaliśmy w połowie marca- kwiecień.

~~~~

poniedziałek, 8 lutego 2016

Chmurka.

~~~~

Kolejna zimowa czapeczka tym razem żakardowa. Bardzo podobają mi się takie czapki, sweterki też i może w końcu sobie zrobię taki jeden z żakardami.

Tym razem mniejsza forma - czapkowa, a że takie czapki robi się szybko i ciekawie, bo w każdym rzędzie co innego, to w sumie robiłam ja dwa razy.

Niestety ostała się tylko jedna druga poszła w niebyt dziewiarki, czyli została spruta.
Nie podobał mi się zestaw kolorystyczny - tło było zbyt różowe ( taki fiolet) a kiedy Małż skwitował :
A ty co za beret kardynalski zrobiłaś?
Bez sentymentów sprułam.

Drugi zestaw kolorystyczny trafiony idealnie i wygląda tak:


Wzór: darmowy "Cumulus"
Druty: 3 KP
Włóczka: Drops "Baby Merino" kolor 22 i "Delight"  kolor 12

Z tyłu czapka prezentuje się tak:


Tu kilka zbliżeń czapki na plaskacza:




A tak wyglądała poprzednia wersja kolorystyczna z "Delight" kolor 10 i "Baby Merino" kolor 15


Wykorzystam tą włóczkę na kolejną czapkę żakardową ale do "Delighta" dodam inny fiolet taki przydymiony i bardziej szary i będzie ładnie ;0)

Tu jeszcze czapka na Florce tuż przed spruciem:


Wzór jest bardzo ładnie rozrysowany, czapkę robi się przyjemnie i powstaje szybko, bo każdy rząd jest przygodą, a ciekawość jak to będzie wyglądać gna robótkę do przodu.

Zestawiać kolory można rozmaicie. Można wykorzystać włóczki jednokolorowe, albo cieniowane. Możecie robić je z ciemnym tłem lub jasnym, albo w ogóle zamienić wszystko i zrobić tło cieniowane w wzór jednokolorowy, jak widzicie możliwości jest wiele i każda czapka będzie wyglądać inaczej. 

Czapka jest ciepła ponieważ nitka prowadzona na lewej stronie powoduje, że jest ona właściwie podwójna.


~~~~